Beth Gibbons / Krzysztof Penderecki / Polish Radio Symphony Orchestra – Henryk Górecki: Symphony No. 3 Symphony of Sorrowful Songs

Beth Gibbons / Krzysztof Penderecki / Polish Radio Symphony Orchestra – Henryk Górecki: Symphony No. 3 Symphony of Sorrowful Songs (2019) Domino

Henryk Mikołaj Górecki napisał „Symfonię pieśni żałosnych” na sopran solo i orkiestrę symfoniczną po przeczytaniu książki Alfonsa Filara i Michała Leyki „Palace. Katownia Podhala”. Pensjonat Palace znajdujący się na ulicy Chałubińskiego w Zakopanem był w czasie II wojny światowej siedzibą Gestapo. Niemcy katowali tam ludzi. Wincenty Galica, jeden z przetrzymywanych tam ludzi tak opisał swój pobyt w tym miejscu: „Najpierw otrzymałem kilka silnych uderzeń pięścią od Benewitza… Nastąpiło potem kilka uderzeń gumą w pośladki… Związano mi ręce z tyłu i kazano wejść na krzesło stojące obok drzwi, drugi koniec sznura gestapowiec przerzucił przez drzwi i przywiązał do klamki. Wyrwano krzesło spod nóg, zawisłem na przegubach rąk. Szarpnięcie było bardzo bolesne. Na biurku ustawiono budzik, abym mógł obserwować posuwające się wskazówki. Blaude powiedział, że będę wisiał pięć minut.” Po zakończeniu wojny w budynku znaleziono napisy wyryte na ścianach, między innymi ten wydrążony przez młodą dziewczynę Helenę Błażusiak: „Mamo, nie płacz, nie. Niebios Przeczysta Królowo, Ty zawsze wspieraj mnie. Zdrowaś Mario„. Ten tekst Górecki wykorzystał w drugiej części symfonii. Powszechnie przyjmuje się, że to właśnie wyryta na ścianie hotelu Palace modlitwa przyczyniła się do powstania dzieła.

Utwór miał premierę w 1977 roku i wzbudził ogromne emocje. Część ludzi była poruszona do żywego nowym dziełem kompozytora, z kolei inni byli rozczarowani czy wręcz rozgoryczeni – krytycy zarzucili Góreckiemu prymitywizm i nudę. Henryk Mikołaj Górecki osiągnął tym emocjonalnym dziełem wielki światowy sukces w 1992 roku, gdy na płycie ukazało się wykonanie symfonii przez amerykańską śpiewaczkę Dawn Upshaw i zespół London Sinfonietta pod dyrekcją Davida Zinmana.

Teraz o „III Symfonii Góreckiego” znowu jest głośno. Właśnie ukazało się jej nowe wykonanie przez światowej sławy wokalistkę Beth Gibbons, znaną z trip-hopowej grupy Portishead oraz Narodowa Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia pod dyrekcją Krzysztofa Pendereckiego. To naprawdę wielka sprawa dla polskiej kultury. Beth Gibbons znana jest większości słuchaczy obserwujących rynek muzyczny i jej nowa płyta nie przejdzie bez echa. Artystka zawsze angażowała się w poważne przedsięwzięcia i interpretacja „Symfonii pieśni żałobnych” jest dopiero jej szóstym krążkiem w blisko 30-letniej karierze. Poprzedni album, w którego nagrywaniu brała udział Gibbons to „Third” Portishead, zawierający eksperymentalną mieszankę rocka, muzyki elektronicznej oraz psychodelicznej. Płyta okazała się dużym sukcesem artystycznym oraz komercyjnym i nikt nie przypuszczał, że Beth Gibbons zamilknie de facto na długie lata , a jej kolejną płytą będzie wykonanie Symfonii polskiego kompozytora.

Tak czy inaczej symfonii słucha się bardzo dobrze, jeżeli tak można powiedzieć o tak naładowanym emocjami i refleksyjnym dziele. To w połączeniu z tym, że utwór jest sygnowany przez wokalistkę Portishead oraz wytwórnię Domino, która wydaje płyty Arctic Monkeys i Franz Ferdinand jest dobrym znakiem dla Polski. Może ten album spowoduje, że więcej osób zainteresuje się historią i kulturą naszego kraju.

6
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
augustc-adminJoannaMichał - CzytajKomiksy.plDeViZofia Matylda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zofia Matylda
Gość

Bardzo dobry artykuł, będę wracać nie tylko do niego ;)))

DeVi
Gość

Czasami warto posłuchać czegoś innego. Właśnie teraz nadszedł an to czas. Dzięki 🙂

Michał - CzytajKomiksy.pl
Gość

Bardzo dobry wpis. Czasem warto sięgnąc po coś innego i poszerzać swoje horyzonty.

Joanna
Gość

O! Nie spodziewałam się tu artykułu o Góreckim. Jestem naprawdę ciekawa tej płyty, bo bardzo lubię Gibbons i w ogóle Portishead, a także takie crossowe połączenia. Pozdrawiam i chyba będę tu zaglądała częściej 🙂