Daft Punk – Random Access Memories

randomaccessmemoriesdaft_punk

DAFTPUNK

Najnowszy album francuskiego duetu Daft Punk „Random Access Memories” osiągnął najbardziej spektakularny sukces w historii muzyki elektronicznej oraz w historii francuskiej muzyki popularnej. Rok temu nikt nie dałby złamanego grosza za to, że grupa zdobędzie popularność gdziekolwiek poza salami klubów z muzyką house. Jednak już pierwszy singiel z nowej płyty Francuzów, nawiązujący do muzyki dyskotekowej lat 70., „Get Lucky” wywołał euforię wśród słuchaczy. Utwór w którym gościnnie zaśpiewał jeden z najpopularniejszych amerykańskich wokalistów r&b Pharell Williams dotarł do 1. miejsca listy przebojów w Wielkiej Brytanii i o mały włos nie stałby się największym hitem sprzedaży 2013 roku w tym kraju. Równie wielki sukces kawałek odniósł w innych krajach na świecie, między innymi w Stanach Zjednoczonych, gdzie łeb w łeb ścigał się na listach przebojów z „Can’t Hold US” Macklemora oraz „Blurred Lines” Robina Thicke. Francuski duet walczył dzielnie, przegrał bitwę na przeboje na froncie amerykańskim, ale ostatecznie utarł nosa rywalom na gali rozdania statuetek Grammy 26 stycznia 2014 r., gdzie zgarnął pięć nagród.

Funkowy numer „Get Lucky” został wyróżniony w kategorii nagranie roku i tym samym definitywnie stał się największym i najważniejszym kawałkiem kapeli, przebijając legendarne „Da Funk” oraz „Around the World”. Najważniejsza nagroda również powędrowała do Francuzów. „Random Access Memories” został nagrodzony statuetką Grammy w kategorii album roku. Jest to laur jak najbardziej zasłużony, biorąc pod uwagę jak bardzo przebojowy jest ten krążek, w przeciwieństwie na przykład do równie wysoko ocenionego albumu Kendricka Lamara „Good kid, M.A.A.D. City”. Oprócz „Get Lucky” największy potencjał komercyjny mają funkowy numer „Lose Yourself to Dance„, zaśpiewany również przez Pharella Williamsa oraz synthpopowy „Instant Crush” z gościnnym udziałem Juliana Casablancasa z rockowej grupy The Strokes. Wyżej wymienione kawałki zostały wydane na singlach, chociaż komercyjnego sukcesu „Get Lucky” nie powtórzyły.

Francuscy muzycy nagrywając najnowsze dzieło byli zapatrzeni w muzykę lat 70., między innymi w dzieła Fleetwood Mac, Pink Floyd, Steely Dan, dlatego też album został nagrany przez muzyków w krwi i kości, bez użycia komputerów. W studiu znajdowały się jedynie staromodne wokodery, automat perkusyjny oraz syntezator. Dzięki temu „Random Access Memories” to płyta, gdzie pełno jest pięknych solówek perkusyjnych, klawiszowych i gitarowych. Najciekawsze znajdują się w najlepszym i najdłuższym utworze na płycie „Giorgio by Moroder”, będącym wspaniałym hołdem dla włoskiego artysty.

Jednak to nie gitarowe solówki, a zabiegi aranżacyjne wywołały zaskoczenie wśród fanów muzyki house. Dźwięki gitar pojawiały się w muzyce duetu już nie raz, chociażby w hicie „Robot Rock” z poprzedniej studyjnej płyty zespołu. Dla przykładu w utworze „Touch” oprócz kosmicznej elektroniki typowej dla francuskiej sceny elektronicznej pojawia się sekcja dęta, smyczki oraz chór. Takich smaczków jest całe mnóstwo. Mimo tych wszystkich zabiegów dźwiękowych i aranżacyjnych słuchacze mają świadomość, że obcują z dziełem Daft Punk. Chwała zespołowi za to, że udało mu się nagrać tak piękną i przebojową płytę łącząca różne muzyczne gusta.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o