Elton John – Rock of the Westies

Elton John - Rock of the Westies

Elton John – Rock of the Westies (1975) DJM, MCA

smoothstar2smoothstar2smoothstar2smoothstar2smoothstar0

01. Medley (Yell Help/Wednesday Night/Ugly) – 6:13
02. Dan Dare (Pilot of the Future) – 3:30
03. Island Girl – 3:42
04. Grow Some Funk of Your Own – 4:43
05. I Feel Like a Bullet (In the Gun of Robert Ford) – 5:28
06. Street Kids – 6:23
07. Hard Luck Story – 5:10
08. Feed Me – 4:00
09. Billy Bones and the White Bird – 4:24

Megagwiazda

W połowie lat 70. Elton John był fenomenem na miarę Elvisa Presleya oraz grupy The Beatles. Siódmy studyjny album piosenkarza „Goodbye Yellow Brick Road” był najlepiej sprzedającym się albumem 1974 roku w Stanach Zjednoczonych. Natomiast tuż przed ukazaniem się płyty „Rock of the Westies” wiadomo było, że Elton John powtórzy ten sukces w 1975 roku dzięki kompilacji swoich największych hitów „Greatest Hits” .

Rock i ballady

Krążek „Rock of the Westies” był więc albumem niezwykle wyczekiwanym. Jednak melomani zapamiętali ten krążek zupełnie z innego powodu. Przede wszystkim Elton John był do połowy lat 70. określany przez słuchaczy jako „łagodny piosenkarz” („mellow singer”) prezentujący najczęściej spokojne, pełne ciepła piosenki. Z kolei dziesiąty studyjny album artysty wypełnia głównie mocna, rockowa i generalnie dynamiczna muzyka. Największym zaskoczeniem z całego zestawu jest bez dwóch zdań kawałek „Grow Some Funk Of Your Own”. Utwór wbrew tytułowi więcej wspólnego ma z dokonaniami  hard-rockowej grupy ZZ Top niż z funkiem.

Po przesłuchaniu albumu można jednakże śmiało stwierdzić, że mimo zmiany stylu na bardziej rockowy Elton John oraz towarzyszący mu muzycy pozostali mistrzami ballad. „Rock of the Westies” zawiera co prawda tylko dwa tego typu utwory, ale są to rzeczy o wielkiej sile rażenia. Takiej jak kula w pistolecie złoczyńcy Roberta Forda, o której opowiada uduchowiona i pełna mocy piosenka „I Feel Like a Bullet (In the Gun of Robert Ford)”.

Drugą balladą na płycie jest mroczna, niepokojąca, opowiadająca o obłędzie piosenka „Feed Me”. Wyżej wymienione utwory są z reguły i całkiem słusznie zresztą wskazywane przez słuchaczy jako ulubione z całego zestawu. Jednak album „Rock of the Westies” trzyma od początku do końca bardzo wysoki poziom. Można go spokojnie położyć na półce obok swoich ulubionych krążków z tego okresu.

Island Girl

Podczas słuchania tej płyty warto zwrócić szczególną uwagę na zapomniany, aczkolwiek wciąż świetnie brzmiący hit „Island Girl”. Piosenka w znakomity sposób łączy stylistykę rockową z elementami disco. „Island Girl” jest również bardzo łakomym kąskiem dla bardziej wyrobionych słuchaczy. Znajdą oni tutaj akordy gitarowe zagrane techniką slide, rozbujane syntezatorowe solo autorstwa Jamesa Newtona Howarda a także popisy muzyków na marimbie i gitarach. Szkoda tylko, że o tym numerze, który doszedł do 1. miejsca amerykańskiej listy przebojów nie pamiętają DJ-e radiowi, bez przerwy katujący słuchaczy kilkoma zaledwie piosenkami Eltona Johna, takimi jak: „Nikita” czy „Sacrifice”.

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Kwadrans dla Ciebieskucińska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
skucińska
Gość
skucińska

ciekawa osoba

Kwadrans dla Ciebie
Gość

Bardzo lubię twórczość Eltona Johna 🙂