Pink Floyd – The Endless River

Pink Floyd - Endless River

Pink Floyd – The Endless River (2014) Parlophone

smoothstar2smoothstar2smoothstar2smoothstar2smoothstar0

Sensacyjny powrót

Największą muzyczną sensacją 2014 roku jest premiera nowej płyty Pink Floyd. „The Endless River” to pierwszy album zespołu z nowy materiałem od 20 lat. Jak zapowiadają członkowie grupy jest to zarazem ostatni krążek sygnowany tą nazwą. Podstawą muzyki zawartej na nowej płycie Pink Floyd jest blisko 20 godzinny materiał zarejestrowany podczas sesji do krążka „The Division Bell” z 1994 roku. Wyboru najciekawszych fragmentów z ww. sesji nagraniowej podjął się inżynier dźwięku Andrew Jackson. Po oddzieleniu części nagranych przez zmarłego w 2008 roku Ricka Wrighta swoje partie dograli gitarzysta David Gilmour oraz perkusista Nick Mason. Tak powstało 17 instrumentalnych kompozycji oraz jeden utwór wokalno-instrumentalny „Louder than Words” do którego tekst napisała żona Gilmoura, Polly Samson.

„The Endless River” wzbudza wielkie emocje i zbiera mieszane opinie. Brytyjski dziennik „The Independent” zmieszał album z błotem. Bardzo przeciętne opinie wystawili nowemu wydawnictwu Pink Floyd dziennikarze „NME” oraz „Pitchfork”. Jako dobry określili krążek recenzenci „Allmusic” oraz „Rolling Stone”.

„The Endless River” wzbudził natomiast zachwyt u  Wiesława Weissa – redaktora naczelnego pisma „Teraz Rock” i autora książek o zespole. Trudno się w tym wypadku Weissowi dziwić. Muzycy Pink Floyd to absolutni mistrzowie, mający duże doświadczenie i wyobraźnię muzyczną. Są oni przeciwieństwem młodych, ambitnych twórców nagrywających hurtem ciekawe, aczkolwiek mało porywające piosenki.

Ocena płyty

Pozostałości z sesji „The Division Bell” to nie odpady, jakby tego chcieli niektórzy dziennikarze. To ciekawy materiał wybitnych muzyków, który czekał na wykorzystanie. Gilmour i Mason stwierdzili, że stworzenie albumu w głównej mierze instrumentalnego będzie najlepszą możliwą propozycją, jaką są w stanie zaoferować fanom. Koncepcja była słuszna, ponieważ najlepsze utwory wokalno-instrumentalne autorstwa Pink Floyd powstały pod przewodnictwem Rogera Watersa. A jego w zespole nie ma od 1985 roku.

Wszystkie kompozycje zawarte na płycie pełne są psychodelicznych brzmień i efektów dźwiękowych znanych z poprzednich albumów grupy. Takie kawałki jak „Autumn ’68”, „Sum”, „On Noodle Street” czy „It’s What We Do” przywodzą na myśl największe dokonania kapeli, tj. numery z płyt „Atom Heart Mother”, „Meddle„, „The Dark Side of the Moon” czy „Wish You Were Here„. Pod tym względem „The Endless River” nie jest w ogóle nowatorski. Należy jednak pamiętać, że to dzieło jest przede wszystkim hołdem dla Ricka Wrighta i chyba tylko dlatego się ukazało.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o