Podsumowanie 2011 roku – wstęp

W 2011 roku pojawiło się wyjątkowo dużo tłustych, ciekawych, zapadających w pamięć kawałków, przez co wybranie najlepszych dwudziestu utworów stanowiło nie lada wyzwanie. Choć lista chociaż zawiera same znakomite numery, jest więc z samego założenia kontrowersyjna, ponieważ absolutnie nie uwzględnia wszystkich ciekawych utworów jakie pojawiły się w eterze w ciągu minionych 12 miesięcy. Zabrakło na niej miejsca między innymi dla takich piosenek jak:

„Peso” jednego z najbardziej obiecujących młodych raperów A$AP’a Rocky,

„Swerve… The reeping of all that is worthwhile (Noir not withstanding)” pochodzącego z Seattle hip-hopowego kolektywu Shabazz Palaces (osoby, dla których to miasto oraz wytwórnia Sub Pop kojarzy się wyłącznie z hard rockiem będą musiały zrewidować swoje poglądy),

„Ffunny Ffrends” nowozelandzkiej indie rockowej grupy Unknown Mortal Orchestra,

nominowanej do nagrody Grammy ballady R&B „Motivation” Kelly Rowland oraz Lil Wayne’a,

szybkiego, agresywnego „Bataille” The Men

czy sympatycznego, synthpopowego numeru „Polish Girl” Neon Indian. Brak jest również oczywistych hitów:

elektronicznego „We Found Love” Calvina Harrisa i Rihanny ,

„Pumped Up Kicks” modnego ostatnio, pop-rockowego bandu Foster the People czy

znakomitego remiksu kawałka Britney Spears „Till the World Ends” (powyżej wersja oryginalna). Nie ma też na liście żadnego kawałka dubstepowego ani beakbeatowego, chociaż tego typu muzyka rządzi na chwilę obecną w wielu europejskich klubach – nie ma nawet żadnego nagrania zahaczającej o te rejony i niezwykle popularnej Katy B,

chociaż „Broken Record” to bez dwóch zdań jeden z najlepszych numerów ubiegłego roku.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o