Yonaka-Dont Wait, Til Tomorrow

Yonaka

Yonaka ‎– Don’t Wait ‚Til Tomorrow (2019) WMG

01. Bad Company 3:57
02. Lose Our Heads 3:21
03. Awake 3:55
04. Guilty (For Your Love) 3:36
05. Rockstar 3:46
06. Creature 3:06
07. Don’t Wait ‚Til Tomorrow 3:26
08. Punch Bag 3:19
09. Fired Up 3:38
10. Wake Up 3:39
11. The Cure 3:27

Ze wszystkich nowych płyt, które przesłuchałem w ciągu ostatnich dwóch tygodni „Don’t Wait ‚Til Tomorrow” zrobiła na mnie największe wrażenie. Co więcej jest to zdecydowanie najbardziej udany debiut tego roku, chociaż wiele po tej kapeli nie oczekiwałem. Yonaka to według angielskich dziennikarzy najbardziej ekscytujący i najszybciej rozwijający się brytyjski rockowy zespół ostatnich lat na rynku. Ponieważ angielską prasę muzyczną znam dość dobrze to takie stwierdzenia w ogóle nie robią na mnie wrażenie, gdyż pojawiają się tam co chwilę. Tego typu objawienia angielscy dziennikarze mają co chwilę, więc nie dziwię się, że dużo osób szybko traci zainteresowanie tym rynkiem i poprzestaje na klasykach. Ponadto nie pamiętam, aby moim znajomym zapadł szczególnie w pamięć występ grupy Yonaka podczas ubiegłorocznego Openera.

„Don’t Wait ‚Til Tomorrow” tak bardzo mi się podoba ponieważ jest tu wszystko za co kocham muzykę pop-rockową. Ta płyta to gitarowy hałas kojarzący się z post-punkiem, melodyjne zwrotki i refreny oraz niesamowity kobiecy wokal. Wokalistka Theresa Jarvis to dla mnie odkrycie tej płyty i zdecydowanie najciekawsza postać jaka się pojawiła teraz na rynku. Artystka oprócz tego, że świetnie śpiewa jest też podobno sprawną pisarką,a teksty jej piosenek są uznawane za głębokie i dobrze napisane.

W każdym razie polecam sprawdzić tę płytę. Nie jest długa, a najciekawsze piosenki takie jak „Creature”, „Rockstar” czy „The Cure” znajdują się w jej głębi. Podsumowując jest to mocny debiut, który ucieszy wszystkich fanów Yeah Yeah Yeahs, Curve, Garbage czy Wolf Alice.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o